Autopromocja

Przyszłość lotniska w Modlinie: Wegetacja czy upadek?

Lotnisko w Modlinie
<p>Lotnisko w Modlinie</p>ShutterStock
16 czerwca 2021

Właściciele zgodzili się na 20 mln zł pomocy dla lotniska. To powinno pomóc przetrwać ten rok, ale przyszłość portu jest wciąż niepewna.

Dla podwarszawskiego portu nadal ogromnym obciążeniem są spory właścicielskie. Należy on do czterech wspólników – samorządu woj. mazowieckiego, gminy Nowy Dwór Mazowiecki, przedsiębiorstwa państwowego Porty Lotnicze i Agencji Mienia Wojskowego. Pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację portu, tymczasem PPL wciąż nie zgadza się np., by Mazowsze dokapitalizowało port kwotą 50 mln zł, argumentując, że byłaby to niedozwolona pomoc publiczna. Marszałek Mazowsza Adam Struzik uważa, że dalsze blokowanie przez stronę rządową wszelkich inicjatyw wspólników samorządowych może doprowadzić do upadku lotniska.

Ostatnio doszło jednak do pierwszego od dłuższego czasu uzgodnienia między wspólnikami. Wszyscy przystali na pomysł zaproponowany przez Jacka Kowalskiego, burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego. Chodzi o dopłaty do kapitału spółki, dzięki czemu lotnisko zyska pomoc w wysokości 20 mln zł. – Zaproponowałem rozwiązanie, które nie zaburzy struktury właścicielskiej. Zapytaliśmy lotnisko, ile im brakuje, żeby w tym roku mogli funkcjonować. Stąd kwota 20 mln zł – mówił burmistrz Jacek Kowalski podczas wczorajszej debaty pod tytułem „S.O.S. dla Modlina”. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na niezbędne remonty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.