Prowadzę przedsiębiorstwo transportowe. Tydzień temu kierując pojazdem, zostałem zatrzymany przez policjantów do rutynowej kontroli. Zarzucili mi, że do tachografu cyfrowego przyłożyłem magnes, przez co na jego karcie i w urządzeniu rejestrującym zapisywał się odpoczynek zamiast faktycznej aktywności, czyli prowadzenie pojazdu. Wojewódzki inspektor transportu drogowego decyzją nałożył na mnie karę pieniężną, choć nie udowodniono, że to ja, a nie zatrudniony przeze mnie kierowca, zainstalowałem magnes. Czy w tych okolicznościach kara jest zasadna?
Tak, gdyż w takiej sytuacji nie jest istotne, kto zamontował magnes, lecz to, że pojazd poruszał się z urządzeniem niedozwolonym, ingerującym w pracę tachografu. Ponadto brak właściwego i skutecznego nadzoru nad przejazdem, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy (wyrok WSA w Gdańsku z 31 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 279/17). Co więcej, odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym (dalej: u.t.d.) ma rozszerzony zakres, co oznacza, iż ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji firmy, jak i braku należytego nadzoru nad zatrudnianymi osobami, tj. kierowcami (por. wyrok WSA w Gliwicach z 11 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 104/13, LEX nr 1355033).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.