Bój o tramwaje z polityką w tle. Pesa odwołuje się od wyników przetargu na pojazdy dla Warszawy

Bój o tramwaje z polityką w tle. Pesa odwołuje się od wyników przetargu na pojazdy dla Warszawy
DGP
18 lutego 2019

Za 213 tramwajów dla stolicy Hyundai chce ponad 1,8 mld zł, a to według producenta z Bydgoszczy kwota rażąco niska. Oferta Pesy była o ok. pół miliarda droższa. Według Macieja Grześkowiaka, rzecznika polskiego producenta, w odwołaniu, które Pesa ma dziś złożyć w Krajowej Izbie Odwoławczej, mają się też znaleźć inne zarzuty, o których jeszcze nie chciał mówić.

Największe od lat zamówienie na tramwaje w Polsce wzbudza duże emocje. Pojawiły się oskarżenia, że urzędnicy warszawscy nie popierają polskiego przemysłu. Głos zabrał m.in. wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz. W liście do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego apelował o ponowne przeanalizowanie za i przeciw oraz „podjęcie decyzji z korzyścią dla polskiego przemysłu”. W piątek przedstawienia dokumentów przetargowych zażądał poseł PiS Zbigniew Gryglas. Europoseł PiS Kosma Złotowski, były prezydent Bydgoszczy, w oficjalnie piśmie zapytał Komisję Europejską, „czy zamierza zbadać wyniki przetargu w zakresie nieuczciwej konkurencji oraz sprawdzić, czy oferta Hyundaia nie jest rażąco niska”. Twierdzi, że koreańska firma nie ma wystarczającego doświadczenia i nie daje gwarancji dobrego wykorzystania dotacji unijnej dla tego kontraktu. Firma wyprodukowała bowiem wiele pociągów i składów metra, ale w przypadku tramwajów może się pochwalić dostawą jedynie 56 pojazdów dla Turcji.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.