W Przemyślu jest kilka tysięcy samochodów, których współwłaścicielami są Ukraińcy. Niektóre z nich są porzucane, co naraża miasto na niebagatelne koszty. A innych właścicieli na rosnące ceny polis OC.
Na wschodnich granicach Polski od kilku lat kwitnie proceder sprzedaży na Ukrainę samochodów na polskich rejestracjach. Efekt? Zatłoczone urzędy, raj dla przemytników, a dla polskich kierowców – wyższe składki ubezpieczeniowe. Na coraz bardziej doskwierający problem zwracają uwagę władze Przemyśla. Chodzi o pojazdy posiadające dwóch współwłaścicieli – Polaka i Ukraińca. W samym Przemyślu jest zarejestrowanych 4,5 tys. takich samochodów. Problem w tym, że coraz częściej zamiast jeździć po drogach, stoją i niszczeją, często blokując miejsca parkingowe mieszkańcom.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.