Korki przy autostradowych bramkach nie znikną prędko

Videotollingu na państwowych odcinkach autostrad nie będzie. Od Inspekcji Transportu Drogowego pobieranie opłat przejęła w wakacje Krajowa Administracja Skarbowa, a ta na początku września poinformowała, że przetarg na system zostaje unieważniony
AutostradaShutterStock
15 września 2020

Kapsch zaprotestował w Krajowej Izbie Odwoławczej przeciw unieważnieniu przetargu na tzw. videotolling, który miał usprawnić przejazd płatnymi drogami.

Urzędnikom od lat nie udaje się zlikwidować przestarzałego systemu płacenia za przejazd na autostradach. Główny Inspektorat Transportu Drogowego na początku 2020 r. zapowiedział jednak ułatwienia na państwowych odcinkach – na A2 od Konina do Strykowa i na A4 od Wrocławia do Gliwic. W ciągu pół roku miał tam zostać uruchomiony tzw. videotolling. Polega on na automatycznym sczytywaniu tablic rejestracyjnych przy wjeździe na płatny odcinek, a potem przy zjeździe i naliczaniu opłat, które dzięki aplikacji na telefon mogą być ściągane z konta kierowcy.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.