W Volvo można zamówić i zamontować urządzenie sprawdzające trzeźwość kierowcy. Podobne rozwiązanie na zamówienie odbiorców stosuje w autobusach polski producent Solaris.
– Już od 2007 r. oferujemy podobne urządzenia. W alcoguard można wyposażyć dowolne nowe volvo, poza modelem XC90. Koszt to 4,8 tys. zł – mówi Stanisław Dojs, rzecznik prasowy Volvo Auto Polska. Urządzenie montowane jest w specjalnym gnieździe na desce rozdzielczej. Po umieszczeniu kluczyka w stacyjce na panelu centralnym pojawia się komunikat z prośbą o użycie przez kierowcę alkomatu. Wtedy należy wysunąć z urządzenia specjalną końcówkę i dmuchać przez kilka sekund, aż pojawi się sygnał dźwiękowy. Zapalenie się czerwonej kontrolki uniemożliwia uruchomienie silnika. Dojs zastrzega, że urządzenie ma charakter pomocniczy i łatwo je oszukać, np. prosząc o przeprowadzenie testu kogoś innego. Ponadto z przyczyn bezpieczeństwa kierowca, mimo wcześniejszego spożycia alkoholu, w sytuacji awaryjnej może uruchomić silnik.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
