Autopromocja

Przewoźnicy ledwo przędą. "Zostało nam od 2 do 3 proc. pasażerów"

autobus
Przewozy szkolne nie są realizowane, a na innych trasach autobusy jeżdżą rzadziej, więc niektóre samorządy chcą negocjować z przewoźnikami stawki, a urzędy marszałkowskie zaczęły grozić karami za niewykonywanie połączeńShutterStock
18 marca 2020

Wysiłek samorządów w przywracaniu lokalnych połączeń może zostać zniweczony. Przewoźnicy, którzy tracą wpływy z biletów, lada chwila znikną z rynku. Pieniądze są, ale by z nich skorzystać, potrzebne są zmiany w prawie.

4481241-u1198a-graf-20b1-20pekaes-20fundusz-20-c-p.jpg

Bez pasażerów ani rusz

Od poniedziałku przez dwa tygodnie całkowicie zamknięte zostały placówki oświatowe, przewoźnicy zawiesili więc przewozy szkolne. Tymczasem sprzedaż ulgowych biletów miesięcznych dla uczniów i refundacja ulg z tego tytułu to ok. 80 proc. udziału w koszyku przychodów.

– Jeżeli wskutek przedłużenia okresu wstrzymania zajęć szkolnych nabywcy indywidualni i gminy nie kupią biletów na kwiecień, przewoźnicy tego nie wytrzymają – ostrzega Marcin Gromadzki z Public Transport Consulting.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.