Pod marką FlixBusa ma latem jeździć 150 autobusów. Polscy przewoźnicy łączą siły.
FlixBus, który w Niemczech ma 93 proc. rynku przewozów międzymiastowych, coraz mocniej rozkręca się w Polsce. Działalność firmy do pewnego stopnia przypomina Ubera. Nie ma własnych autobusów. Za to na jednej platformie sprzedaży oferuje bilety różnych podwykonawców. Muszą oni pomalować autokary w barwy FlixBusa i spełnić określone standardy, np. zapewnić pasażerom odpowiednio dużo miejsca na nogi. Dzięki współpracy z wieloma przewoźnikami firma nie tylko oferuje dostęp do ogromnej siatki połączeń, ale także ustala trasy i rozkłady. W Polsce od niedawna największym podwykonawcą FlixBusa jest PolskiBus, który w ostatnich latach zdominował główne trasy dalekobieżne. Już połowa z setki autokarów tej firmy zmieniła barwy. Sukcesywnie w każdym autobusie demontowanych jest sześć foteli, by zapewnić lepszy standard podróży.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.