Lokalne przewozy autobusowe mają wykonywać tylko firmy wybrane przez samorząd. Ale wystarczy wydłużyć lekko linię, by móc dalej jeździć legalnie.
Projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2136 ze zm.), która ma zlikwidować białe plamy na transportowej mapie Polski, ma niebawem trafić pod obrady rządu.
Resort infrastruktury planuje, że będzie działać to tak: samorząd, organizując przewozy o charakterze gminnym, powiatowym lub wojewódzkim, przygotuje pakiety składające się z linii dochodowych i nierentownych (także zlikwidowanych). Następnie wybrany w postępowaniu konkursowym przewoźnik będzie miał obowiązek obsługiwać cały pakiet linii przez pięć lat. Nie będzie przy tym miał konkurencji, bo firmom, które nie podpiszą umowy z samorządami, licencja na transport osób wygaśnie z mocy prawa. W praktyce będzie zatem lokalnym monopolistą. Zamysł jest taki, aby mógł osiągać większe zyski na liniach rentownych i finansować z nich straty na liniach niedochodowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.