Elektromobilność w samorządach zaczyna powoli przyspieszać. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczy na jej rozwój 10 mld zł, a strumień tych pieniędzy ma ruszyć w kierunku samorządów już we wrześniu. Do końca grudnia muszą one natomiast przygotować analizę korzyści i kosztów związanych z używaniem e-autobusów. To wymóg funkcjonującej od kilku miesięcy ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 317) nałożony na gminy powyżej 50 tys. mieszkańców.
O tym, że gminy mają problem z przygotowaniem tego dokumentu, pisaliśmy w Tygodniku Samorząd i Administracja 11 lipca. Zastanawialiśmy się wówczas, czy wskaźniki przejściowe – 5 proc., 10 proc. i 20 proc. – na wymianę floty są wskaźnikami dla całego taboru, który jeździ w danej gminie, czy też dotyczą każdego operatora. Bo przecież nie zawsze jest on tylko jeden i nie zawsze powiązany z gminą. Według naszego eksperta, radcy prawnego Marcina Maciochy, w tej kwestii potrzebna jest jasna wykładnia, a nawet nowelizacja ustawy. Zapytaliśmy więc Ministerstwo Energii, czy obowiązek odpowiedniego udziału we flocie e-autobusów dotyczy gminy czy wykonawcy usług. Obok fragment odpowiedzi resortu. Resort zaznaczył, że jest to opinia departamentu ropy i gazu Ministerstwa Energii, dotycząca przedstawionego stanu faktycznego, która nie jest wiążąca dla innych podmiotów, w szczególności dla innych organów administracji i sądów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.