Autopromocja

Autostrada do nieba. Ale tylko dla wybranych

Drogi, zdjęcie ilustracyjne
Dokładnie 3730,7. Tyle kilometrów dróg szybkiego ruchu mamy. W tym 1638,5 km autostrad oraz 2092,2 km ekspresówek.ShutterStock
19 stycznia 2019

Najgorszym, co mogłoby nas spotkać, byłoby zaprzestanie budowy dróg. Wtedy szosy zamiast nierówności zmniejszać, tylko by je pogłębiły.

4098899-magazyn-dgp-z-18-stycznia-2019.png
Magazyn DGP

Dokładnie 3730,7. Tyle kilometrów dróg szybkiego ruchu mamy. W tym 1638,5 km autostrad oraz 2092,2 km ekspresówek. Równych, szerokich, co najmniej dwupasmowych. Są nawet tacy, którzy uważają, że nasze drogi są lepsze niż te mityczne w Niemczech. Choć przy odrobinie czepialstwa można wskazać, że płatne odcinki są drogie i jest przy nich za mało stacji benzynowych.

Jeśli poważnie potraktować zapowiedzi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, to do końca roku można się spodziewać prawie 500 km kolejnych szos oddanych do użytku – w tym tak newralgicznych odcinków, jak fragmenty Zakopianki. Biorąc pod uwagę, że na początku lat 90. autostrad i ekspresówek mieliśmy ok. 100 km, widać, jak wielkiego postępu dokonaliśmy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.