Po naszym kraju porusza się mnóstwo aut, które dopuszczane są do ruchu bez ważnych badań technicznych – alarmują diagności. To syndrom rejestracyjnych tablic okresowych. Ale faktycznie chodzi o pieniądze
Przedstawiciele stacji kontroli pojazdów wskazują jako przyczyny luki w przepisach i beztroskę urzędników. O problemie poinformowali już m.in. Komendę Główną Policji, Prokuraturę Generalną i Najwyższą Izbę Kontroli. Teraz pisma są sukcesywnie wysyłane do urzędów powiatowych. Ale sprawa może mieć drugie dno – niekoniecznie związane z bezpieczeństwem kierowców, lecz zyskami stacji diagnostycznych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.