Drogi: Boegl a Krysl nad przepaścią. Nie warto było się poświęcać dla Euro 2012

Budowa drogi
Jeszcze 15 miesięcy temu czesko-niemiecka spółka Boegl a Krysl była bohaterem mediów: zapewniła przejezdność środkowego odcinka A2 w przeddzień pierwszego gwizdka Euro 2012.ShutterStock
24 września 2013

Jak dowiedział się DGP, łączna wartość kar umownych nałożonych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad na spółkę Boegl a Krysl to już 100 mln zł. Chodzi o odcinki trasy A1, A2 i obwodnicę Żyrardowa. Według naszych ustaleń inżynier kontraktu rekomenduje GDDKiA wypowiedzenie umowy z wykonawcą na odcinek C autostrady A2 Łódź – Warszawa za 756 mln zł, bo nie jest w stanie zmobilizować wykonawcy do dokończenia inwestycji. Na tym kontrakcie Boegl poniósł dotkliwe straty.

Jeszcze 15 miesięcy temu czesko-niemiecka spółka Boegl a Krysl była bohaterem mediów: zapewniła przejezdność środkowego odcinka A2 w przeddzień pierwszego gwizdka Euro 2012. Dzięki tej brawurowej szarży na A2 Lech Witecki ocalił fotel szefa GDDKiA. Żeby dotrzymać terminu – mimo zejścia z budowy Chińczyków z COVEC i upadłości polskiej spółki DSS – Boegl ściągnął na A2 z zagranicy m.in. specjalistyczne rozściełacze układające asfalt na całej szerokości jezdni, a ekipy wykonawcze zatrudnił do pracy przez 24 godziny na dobę. Spółka twierdzi, że zaciągnęła wtedy kredyty, których spłata była uzależniona od płatności ze strony GDDKiA. A te z biegiem czasu wstrzymano, na dodatek inwestor uruchamiał gwarancje bankowe Boegla.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.