Dziennik Gazeta Prawana logo

Bąk: Porsche, nie mam zamiaru cię przepraszać

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
2 czerwca 2017

Mnóstwo znajomych twierdzi, że mam najfajniejszą pracę na świecie. Wielu z nich podejrzewa, że jestem nieślubnym synem Dietera Zetschego albo Matthiasa Muellera, ewentualnie musiałem się przespać z kimś ważnym. Przykro mi, ale prawda jest zupełnie inna.

Obecnie, żeby na okrągło jeździć najnowszymi modelami samochodów, i to na czyjś koszt, musicie zrobić tylko trzy rzeczy, które łącznie zajmą wam nie więcej niż 30 sekund: posiadać smartfona, założyć konto na YouTubie oraz dobyć adres e-mailowy do osoby odpowiedzialnej w danej marce za PR. To wszystko. Żeby testować auta, nie musicie pracować w gazecie czy telewizji, nie musicie nawet znać języka polskiego na poziomie wyższym niż przeciętny pięciolatek, możecie nie mieć pojęcia, czym są konie mechaniczne oraz być przekonani, że moment obrotowy występuje wtedy, gdy auto wpada w poślizg. To wszystko w niczym nie przeszkadza – i tak znajdą się firmy, które chętnie dadzą wam auto.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.