Chińczycy walczą o kontrakt na nowe maszyny dla PKP Intercity. – Będą za wolne – ostrzega Fundacja ProKolej.
W PKP Intercity dramatycznie brakuje lokomotyw, zwłaszcza nowoczesnych. Spośród ponad 300 we flocie przewoźnika, tylko 10 to szybkie husarze Siemensa, które mogą rozpędzić się do 230 km/godz. W ostatnich latach firma pożyczała maszyny m.in. z Czech. Teraz wreszcie kupi nowe. Wkrótce rozstrzygnie przetarg na zakup 20, z możliwością dokupienia kolejnych 10. O kontrakt walczą trzy firmy. Chrapkę na zamówienie ma m.in. chińska firma CRRC, która zgłosiła najniższą cenę za sztukę – 15 mln zł. Nie może być jednak pewna wygranej, bo w przetargu wysoko oceniane będą też koszty serwisu, a tu tańsze są polskie firmy: Pesa i Newag.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.