Polska musi odejść od węgla. "Nasza przyszłość jest elektryczna" [WYWIAD]

OZE panele słoneczne wiatraki energetyka
Polska energetyka powinna opierać się na energii z wiatru na lądzie i morzu, słońca i potencjalnie atomu - twierdzi Marcin Popkiewicz.ShutterStock
6 września 2023

"Nie martwiłbym się bezrobociem w związku z odejściem od węgla. Jeśli wziąć pod uwagę, ile trzeba zrobić w ramach transformacji energetycznej – budowa sieci elektroenergetycznych, biogazowni, wiatraków, ładowarek do pojazdów czy termomodernizacja domów – to okaże się, że będziemy myśleć, jak ściągnąć więcej pracowników z zagranicy" - mówi Marcin Popkiewicz, analityk, fizyk, przewodniczący komitetu monitorującego projekty z zakresu Europejskiego Zielonego Ładu w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.

W wydanej niecały rok temu książce „Zrozumieć transformację energetyczną” nazywa pan Polskę „Węglandią”.

Miks energetyczny Polski wciąż opiera się na węglu, nadal nim grzejemy i kopcimy. Jest pewna pozytywna zmiana, pojawiają się kolejne inwestycje w OZE, ale to wciąż za mało. Głównym problemem jest to, że nasi decydenci nie wiedzą, jak docelowo powinna wyglądać polska energetyka po transformacji.

Ten rok będzie najgorętszy w historii pomiarów, kolejny zapewne jeszcze cieplejszy. Pojawia się coraz więcej problemów związanych ze zmianami klimatycznymi – fale upałów, pożary, powodzie. Niestety, w polskim dyskursie przed wyborami bardzo mało się o tym mówi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.