Autopromocja

Represje w gospodarce komunalnej? Firmy narzekają na nowe regulacje

śmieci 3
Wejście w życie rozporządzenia po raz kolejny wymusi też zmiany posiadanych decyzji na zagospodarowanie odpadów. Problem w tym, że na to wszystko może przedsiębiorcom nie starczyć czasu. Są zgodni, że przewidziany 24-miesięczny okres adaptacji jest za krótki, nawet przy najsprawniej prowadzonej procedurze. ShutterStock
20 lutego 2019

Rząd robi porządki w halach magazynowych i na placach, gdzie trzymane są odpady. Rachunek zapłacą przedsiębiorcy. Po raz kolejny w tym roku.

4155935-nowe-wymogi-dotyczace-skladowania.jpg
Nowe wymogi dotyczące składowania odpadów

Obowiązkowe kamery, gwarancje finansowe, wyższe kary i skrócenie dopuszczalnego czasu magazynowania odpadów z trzech lat do roku. To tylko kilka z ostatnich zmian, do których muszą się dostosować przedsiębiorcy z branży odpadowej. Co na to sami zainteresowani? Komentują, że mamy dziś jedne z najbardziej rygorystycznych i represyjnych przepisów regulujących gospodarkę komunalną w całej UE.

To pokłosie zeszłorocznej nowelizacji ustawy o odpadach (Dz.U. z 2018 r. poz. 922 ze zm.), która miała postawić tamę fali pożarów wysypisk. Już wtedy podkreślano, że dokręcanie śruby uczciwym firmom nie odwróci tego trendu, a tylko obciąży je kosztami, które ostatecznie spadną na barki mieszkańców. Ten scenariusz się ziścił: pożary nie ustały, a średnie ceny za usługi komunalne wzrosły w ogłaszanych właśnie przetargach niemal dwukrotnie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.