Coraz szerzej nagłaśniane w ostatnich dwóch latach alarmy antysmogowe postawiły na porządku dziennym kwestie zanieczyszczeń powietrza. I to w zasadzie jedyna korzyść ze smogu – sprawa przestała być przedmiotem zainteresowania wyłącznie ekspertów i ekologicznych aktywistów, a stała się problemem powszechnym. Do wspólnego rozwiązania
Popatrzmy realistycznie – smog nie pojawił się w Polsce dwa lata temu, kiedy alarmy antysmogowe trafiły na czołówki gazet i portali, ale towarzyszył nam (można nawet zaryzykować twierdzenie, że w znacznie większym stopniu niż obecnie) przez całe dekady. A jednak dopiero od kilkunastu miesięcy w szczególnie smogowe dni możemy na ulicach dostrzec przechodniów w maseczkach. Oczywiście pod tym względem daleko nam do Tokio (może to i lepiej), ale te pojedyncze przypadki są już coraz liczniejsze. A to znak, że coraz większa część społeczeństwa dostrzega problem zanieczyszczeń i nie zgadza się na jego trwanie bez rozwiązania. I to dobra wiadomość.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.