Polski rząd chce opóźnić opłaty za emisje w budownictwie i transporcie, co wiąże się z ETS 2. Rok różnicy oznacza jednak nawet o 7,5 mld zł mniej ze Społecznego Funduszu Klimatycznego
„Bardzo proszę (...), żebyśmy potrafili nie tylko wskazać, lecz także zmienić wszystkie te zapisy, które mogą doprowadzić do jeszcze wyższych cen energii. Przed nami jest na przykład kwestia ETS 2. Wysokie ceny energii mogą znieść niejeden rząd demokratyczny w Unii Europejskiej” – te słowa premiera Donalda Tuska z prezentacji priorytetów polskiej prezydencji wywołały liczne pytania do kierownictwa Ministerstwa Klimatu.
Opłaty w ramach ETS 2, który rozszerza system handlu emisjami dwutlenku węgla na sektory budownictwa i transportu, mają zacząć obowiązywać już w 2027 r. Przedstawiciele polskiego rządu od jakiegoś czasu mówią o chęci przesunięcia tego terminu o trzy lata.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.