Wydłużony termin na przekazanie odświeżonych planów klimatycznych nie pomógł. Nowe deklaracje złożyły państwa odpowiedzialne za ułamek światowych emisji, a plany USA zdążyły się zdezaktualizować w związku z decyzją Donalda Trumpa o wystąpieniu ze światowego porozumienia na rzecz ochrony klimatu.
Przekroczenie najwyższego pułapu historycznych emisji przez Chiny i osiągnięcie 7–10 proc. ich redukcji w ciągu najbliższej dekady, a także ograniczenie udziału paliw kopalnych w ostatecznym zużyciu energii do mniej niż 70 proc., zapowiedział w środę wieczorem przewodniczący Xi Jinping. Pierwsze w historii zobowiązanie Pekinu do wymiernej redukcji emisji w średnim terminie przyćmiły jednak apele o określenie planów przez większość krajów, które w dalszym ciągu nie złożyły do klimatycznej agendy ONZ swoich planów klimatycznych na 2035 r.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.