Jest za dobrze. Deweloperzy słusznie zaczynają się martwić

kredyt hipoteczny, nieruchomości
W ciągu roku w sześciu największych miastach sprzedano 52 tys. nowych mieszkań, w porównaniu z 43 tys. w poprzednim.ShutterStock
25 lutego 2016

Droższe kredyty nie zdławią popytu na mieszkania, ale mogą uderzyć w słabsze firmy i spowodować zamieszanie w branży.

W ciągu roku w sześciu największych miastach sprzedano 52 tys. nowych mieszkań, w porównaniu z 43 tys. w poprzednim. Rok 2016 przyniósł jednak utrudnienia, które mogą zatrzymać korzystny trend. Złe wieści płyną z sektora bankowego, który dostarcza sporej części finansowania na zakup mieszkań – rocznie banki uruchamiają ponad 170 tys. kredytów. Już w połowie 2015 r. ich dynamika zaczęła hamować. Od nowego roku banki muszą prowadzić jeszcze bardziej rygorystyczną politykę kredytową – minimalny wkład własny wzrósł z 10 do 15 proc. Małgorzata Ostrowska, członek zarządu JW Construction, przekonuje, że klienci nie mają problemu z wkładem własnym. Większe znaczenie ma podatek bankowy. Do połowy lutego 15 banków zdecydowało się przerzucić go na klientów. Podniosły marże i raty kredytów podskoczyły o 4–5 proc.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.