Po 2020 r. wszystkie nowe budynki muszą być energooszczędne – tak głosi unijna dyrektywa. To dobrze, bo w przyszłości rachunki za prąd i gaz będą niższe. Ale najpierw więcej zapłacimy za domy. Nawet do 40 proc.
Skrót artykułu
Rząd pracuje właśnie nad ustawą o charakterystyce energetycznej budynków, która może być początkiem rewolucji na rynku budowlanym. Zakłada ona, że po 2018 roku wszystkie nowe obiekty użyteczności publicznej powinny być budynkami zeroenergetycznymi, czyli praktycznie niezużywającymi energii do ogrzania lub zasilenia klimatyzacji.
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.