Specustawa mieszkaniowa: Aktywiści ręka w rękę z agentami

mieszkanie1
Projekt specustawy mieszkaniowej wchodzi w decydującą fazę prac rządu i najpóźniej w przyszłym tygodniu ma się pojawić jego finalna wersja. Ministerstwo chce, żeby została uchwalona jeszcze w tej połowie roku. ShutterStock
14 maja 2018

Ruchy miejskie znalazły nieoczekiwanego sojusznika w swoim sprzeciwie wobec projektu specustawy mieszkaniowej. Tym sprzymierzeńcem okazały się służby specjalne.  


Zdaniem Macieja Wąsika, zastępcy koordynatora służb Mariusza Kamińskiego, ułatwienia inwestycyjne i budowlane forsowane przez resort rozwoju są nieprzejrzyste i mogą rodzić ryzyko podejmowania decyzji w oparciu o względy niekoniecznie związane z dobrem lokalnych społeczności. A mówiąc wprost: nowe przepisy w sposób szczególny narażają osoby pełniące funkcje publiczne na zagrożenia korupcyjne. „Należy pamiętać o bardzo częstym nieoficjalnym powiązaniu przedstawicieli deweloperów z władzami gmin” – podkreśla w opinii do projektu zastępca szefa służb specjalnych. W jego ocenie ryzyko łapownictwa, jakie niesie ustawa, wynika przede wszystkim z ogromnej swobody przyznawanej samorządom w wydawaniu pozwoleń na budowę z pominięciem planów zagospodarowania przestrzennego. Podobne uwagi zgłaszali nie tylko miejscy aktywiści, lecz także środowiska urbanistyczne.

Pozostało 51% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.