W ostatnich dniach do debaty publicznej jak bumerang powrócił temat kredytu #naStart. Tym razem szpilę wbiło Ministerstwo Finansów. W uwagach do projektu ustawy resort stwierdził wprost, że „proponowane [przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii] działania oddziałujące bezpośrednio na popyt, mogą doprowadzić do niewspółmiernego do fundamentów gospodarki wzrostu cen na rynku mieszkaniowym i kosztów materiałów budowlanych w krótkim okresie”.
MF zauważyło również, że obecnie nie ma zagwarantowanego finansowania na realizację wspomnianego programu. „Należy rozważyć, czy proponowany projekt będzie priorytetem do realizacji i jaki może być poziom finansowania w ramach wyznaczonego limitu wydatków”, bo „każde działanie zmierzające do zwiększenia wydatków rządowych, wiąże się ze wzrostem ryzyka dla stabilności finansów publicznych” – stwierdzili urzędnicy.
Resort zarządzany przez Andrzeja Domańskiego ustawił się tym samym w jednym szeregu z krytykami dopłat do kredytów, którzy od jesiennych wyborów intensywnie punktują pomysły MRiT w kwestii mieszkań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.