Kukurydza w górę, ropa naftowa w dół

Dorota Sierakowska, DM BOŚ SA
Dorota Sierakowska, DM BOŚ SAMedia
30 kwietnia 2014

Podczas wczorajszej sesji na rynki towarowe powrócił optymizm. Indeks CRB, po dwóch sesjach spadkowych, we wtorek zyskał na wartości 0,65% i zakończył dzień na poziomie 311,85 pkt. Delikatnie spadły ceny złota, srebra, miedzi oraz ropy naftowej. Optymiści dominowali przede wszystkim na rynkach towarów rolnych – liderem wczorajszych zwyżek była kawa arabica.

W centrum uwagi:
• Pogoda determinuje ceny kukurydzy
• API: kolejny wzrost zapasów ropy w USA

Pogoda determinuje ceny kukurydzy

Siła strony popytowej była wczoraj wyraźnie widoczna na rynku kukurydzy. Cena tego zboża wzrosła o niemal 1,7%, kontynuując ciąg niemal nieprzerwanych dynamicznych zwyżek, trwający już tydzień. Wczorajsza sesja była szczególnie istotna, bowiem podczas niej cena kukurydzy w USA wybiła się na tegoroczne maksimum i jednocześnie na najwyższy poziom od lipca ubiegłego roku.

Przyczyną tak dużej aktywności strony popytowej na rynku kukurydzy nieprzerwanie są obawy o opóźnienia w zasiewach tego zboża w Stanach Zjednoczonych. W poniedziałek amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podał w swoim cotygodniowym raporcie, że w minioną niedzielę farmerzy w USA zrealizowali 19% swojego planu zasiewów. Oznacza to znaczące przyspieszenie zasiewów w ciągu minionego tygodnia, ponieważ we wcześniejszy poniedziałek USDA poinformował o obsianiu jedynie 6% planowanego areału. Jednak wciąż wielkości te pozostają w tyle w porównaniu z 5-letnią średnią dla tego okresu, wynoszącą 28%.

Czynnikiem, od którego praktycznie całkowicie uzależnione jest dalsze tempo zasiewów kukurydzy w USA, jest pogoda. W ubiegłym tygodniu korzystne warunki meteorologiczne w Stanach Zjednoczonych pozwoliły farmerom na przyspieszenie zasiewów, jednak prognozy na kolejne dni nie są optymistyczne. Obfite deszcze i spadek temperatury powietrza to czynniki, które w najbliższym czasie mogą utrudnić prace w polu. Pocieszający jest jednak fakt, że wciąż jest czas na nadrobienie obecnych opóźnień – o ile oczywiście pogoda niedługo się poprawi.

Dzisiaj rano na wykresie cen kukurydzy widać wyhamowanie ruchu wzrostowego. Wciąż jednak notowania tego zboża utrzymują się w okolicach wczorajszych maksimów, powyżej poziomu 518 USD za 100 buszli.

API: kolejny wzrost zapasów ropy w USA

Tymczasem na rynku amerykańskiej ropy naftowej to strona podażowa w ostatnich dniach jest silna. Kryzys ukraiński nie jest w stanie podtrzymywać notowań tego gatunku surowca, ponieważ ze względów geograficznych bardziej wpływa on na notowania ropy Brent.

Obecnie cena ropy naftowej zbliża się do bariery 100 USD za baryłkę, a więc ważnego psychologicznego poziomu wsparcia. Czy zostanie on przełamany w dół? Z fundamentalnego punktu widzenia, notowania amerykańskiej ropy naftowej powinny nadal spadać. Wynika to z faktu, że podaż tego surowca w USA jest spora i nadal rośnie. W ubiegłym tygodniu amerykański Departament Energii podał, że zapasy ropy naftowej w USA znalazły się na najwyższym poziomie od 83 lat.

W tym tygodniu dane dotyczące zapasów wciąż sprzyjają stronie podażowej. Wczoraj Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że w ubiegłym tygodniu zapasy ropy w USA wzrosły o kolejne 3 mln baryłek. Co ważne, wzrosły zapasy przechowywane w miejscowości Cushing w stanie Oklahoma – podczas gdy w ostatnich kilkunastu tygodniach zapasy te spadały, a coraz więcej ropy naftowej było przechowywane w rejonie Zatoki Meksykańskiej.

Dzisiaj analogiczne dane dotyczące zapasów przedstawi amerykański Departament Energii. Oprócz tego ważnego na rynku ropy raportu, pojawią się jednak także inne istotne dane z USA, które również mogą mieć przełożenie na ceny tego surowca (m.in. raport ADP, wstępne dane dotyczące PKB za I kwartał).

Dorota Sierakowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.