Jeśli nie zwiększymy skali emisji listów zastawnych, to banki będą miały problem ze spełnieniem wymogów regulacyjnych. Może to niekorzystnie przełożyć się na cenę kredytów hipotecznych. Ten scenariusz nie musi się zrealizować, jeżeli zostaną wdrożone rozwiązania prawne wspierające rozwój rynku listów zastawnych - pisze Agnieszka Wachnicka, wiceprezes Związku Banków Polskich.
Komisja Nadzoru Finansowego w 2024 r. przyjęła rekomendację dotyczącą Wskaźnika Finansowania Długoterminowego (WFD). Zgodnie z WFD od końca 2026 r. 40 proc. portfela kredytów hipotecznych będzie musiało być pokryte finansowaniem długoterminowym (głównie emisjami obligacji i listów zastawnych). Wprowadzając WFD, nadzorca chciał zwiększyć stabilność sektora bankowego i to jest jak najbardziej słuszny kierunek. Dotychczas nie zostały natomiast wdrożone zmiany regulacyjne, które ułatwiłyby bankom pozyskiwanie długoterminowego kapitału, w szczególności w postaci listów zastawnych. Propozycje tych zmian zostały przez sektor bankowy wypracowane podczas prac nad WFD.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.