Prognozy pogody w USA sprzyjają spadkom cen gazu ziemnego

Dorota Sierakowska, DM BOŚ SA
Dorota Sierakowska, DM BOŚ SAMedia
11 grudnia 2012

Wczoraj na rynkach towarowych przeważała strona podażowa. Indeks CRB zakończył poniedziałkową sesję spadkiem o pół procenta do poziomu 293, 22 pkt. Tym samym, surowcowy indeks znajduje się coraz bliżej lokalnego minimum (ok. 292 pkt.) z początku listopada.

Ciepła zima w USA a spadki cen gazu

Jednym z liderów zniżek były wczoraj notowania gazu ziemnego. Surowiec ten potaniał wczoraj o ponad 3%, kończąc sesję tuż poniżej poziomu 3,42 USD za mln BTU.

Stronie podażowej na amerykańskim rynku gazu ziemnego znów sprzyjały informacje dotyczące pogody w USA. Najnowsze prognozy meteorologiczne pokazały bowiem, że przez najbliższe 2 tygodnie temperatury w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych mają być wyraźnie wyższa niż zazwyczaj. Najniższa planowana na te dni temperatura w Nowym Jorku ma wynieść ok. 4 st. Celsjusza, podczas gdy zazwyczaj jest to około zera stopni. O 4 stopnie wyższa niż zazwyczaj ma być także temperatura powietrza w Chicago.

Łagodna zima ma się utrzymać w tej części Stanów Zjednoczonych co najmniej do końca roku. Na rynku gazu oznacza to mniejszy popyt na ten surowiec, ponieważ znaczna jego część jest zużywana w celach ogrzewania pomieszczeń. Tymczasem produkcja gazu w USA nadal jest bardzo duża – według Departamentu Energii, była ona w listopadzie rekordowa i wyniosła 73,05 mld stóp sześciennych dziennie.

Stronę popytową na rynku gazu ziemnego wspierają zmniejszające się zapasy gazu w USA oraz plany budowy terminali eksportowych, umożliwiających transport taniego gazu amerykańskiego w inne rejony świata. Niemniej jednak, zapasy – mimo że ostatnio się zmniejszyły – i tak pozostają bardzo wysokie, a terminale eksportowe powstaną prawdopodobnie najprędzej w 2014 r.

Dzisiaj rano notowania gazu ziemnego odreagowują wczorajszy ruch w dół, jednak na razie oscylują one w okolicach 3,44-3,45 USD za mln BTU. Najbliższym poziomem oporu jest rejon 3,51-3,53 USD, wyznaczony przez lukę spadkową z początku tego tygodnia. Jednak jeśli nie pojawią się jakieś dodatkowe informacje sprzyjające bykom, to prawdopodobnie notowania gazu osuną się do okolic 3,27 USD za mln BTU.

Rekordowa produkcja miedzi rafinowanej w Chinach

Tymczasem na rynku miedzi, zgodnie z oczekiwaniami, mamy do czynienia z zatrzymaniem się ruchu na północ. Wczoraj cena tego metalu w USA wzrosła o niemal 1% i dotarła do rejonu 3,70-3,71 USD za funt, który stanowi techniczny opór na wykresie miedzi.

Wczorajszy wzrost cen surowca wynikał w dużej mierze z publikacji danych z Chin, pokazujących znaczący wzrost importu miedzi do Państwa Środka w listopadzie. Jednak już dzisiaj ten optymizm został przytłumiony przez dane dotyczące rekordowej produkcji miedzi rafinowanej w Chinach w poprzednim miesiącu.

Jak podało dzisiaj chińskie Narodowe Biuro Statystyczne, produkcja miedzi rafinowanej w Chinach w listopadzie wyniosła 531 tysięcy ton – jest to o 2,1% więcej od poprzedniego rekordu z października tego roku, wynoszącego 520 tysięcy ton. Producenci miedzi rafinowanej ewidentnie wykorzystują fakt łatwego dostępu do surowca, bowiem zapasy miedzi w Chinach są bardzo duże. To właśnie spekulacje dotyczące nadpodaży miedzi w Państwie Środka są głównym czynnikiem, który może hamować stronę popytową.

Dorota Sierakowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.