Naszym życiem politycznym rządzi ciekawa reguła. Ci, którzy przejmują władzę, muszą często przeprowadzać reformy, które – jeszcze jako opozycja – uważali za niedopuszczalne. Wkrótce z tą zasadą zetknie się PiS, jeśli wygra wybory oraz zdoła utworzyć gabinet. Pierwszym poważnym problemem, z jakim przyjdzie się zmierzyć rządowi premier Beaty Szydło, będzie ratowanie górnictwa.
Do tej pory PiS zawsze stawało po stronie górniczych związków i krytykowało rząd PO-PSL za próby zajęcia twardego stanowiska w sprawie uzdrowienia Kompanii Węglowej. I choć w styczniu premier Kopacz pod naciskiem górniczego lobby w końcu wyrzekła się planu likwidacji nierentowanych zakładów, to dziś sytuacja branży jest znacznie gorsza. – Trwa kryzys światowego górnictwa. Ceny wróciły do poziomu sprzed lat, bo na rynkach jest nadpodaż surowca. Nie ma żadnych perspektyw wzrostu cen – tłumaczy Maciej Bukowski, szef Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.