Walka o rynek mocy idzie na dwa fronty

żarówka, prąd
Nowe rozwiązanie to wzrost opłat o 2 zł miesięcznie na osobęShutterStock
7 grudnia 2017

Opozycja straszyła podwyżkami rachunków za prąd. Władza – niedoborami energii. Nowe prawo przyjęto. Trzeba je przeforsować w Brukseli.


Posłowie przegłosowali wczoraj ustawę, dzięki której producenci energii będą mieli płacone nie tylko za jej wytwarzanie, ale też za gotowość do pracy w szczycie zapotrzebowania. Projekt ustawy o rynku mocy trafił do Sejmu na początku lipca, jednak prace opóźniały negocjacje z Brukselą, gdzie musimy notyfikować to prawo jako rodzaj pomocy publicznej dla energetyki. Jak wiele emocji budzi ten mechanizm, pokazała wczorajsza dyskusja w Sejmie. Poseł Andrzej Czerwiński (PO) przekonywał, że przyjęcie tych regulacji oznacza trzecią podwyżkę rachunków za prąd za czasów PiS – po opłacie przejściowej i za odnawialne źródła energii. Mieczysław Kasprzak (PSL) ostrzegał przed możliwym upadkiem przemysłu energochłonnego. – Nadal nie wiemy, jak będzie wyglądać polska polityka energetyczna za 5, 10 czy 15 lat, a ta ustawa zabetonuje funkcjonowanie starych elektrowni węglowych, bo nie pozwala na innowacje w sektorze – mówiła Monika Rosa (Nowoczesna).

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.