Rynek mocy wchodzi, ale musi poczekać

żarówka, prąd
Według szacunków Ministerstwa Energii przez dekadę koszt tego rozwiązania wyniesie ok. 27 mld zł.ShutterStock
18 stycznia 2018

Dziś zaczyna obowiązywać ustawa o rynku mocy, pozwalająca na wsparcie energetyki. Przepisy jednak wciąż czekają na notyfikację Komisji Europejskiej.


Mowa o mechaniźmie pozwalającym na płacenie wytwórcom energii elektrycznej nie tylko za realną produkcję, ale i za gotowość w szczycie, czyli za dodatkowe moce. Projekt trafił do Sejmu na początku lipca. Prace opóźniały negocjacje z Brukselą, która musi notyfikować prawo, bo to rodzaj pomocy publicznej. Ustawę przyjęto w grudniu, Komisja Europejska nadal nie zajęła stanowiska. Nie jest więc przesądzone, że nowe przepisy w przyszłości będą obowiązywały w tym kształcie, w którym wchodzą w życie. Może się okazać, że UE postawi warunki, które będą oznaczały konieczność nowelizacji dokumentu (z Ministerstwa Energii płyną uspokajające głosy o tym, że ustawa powinna zostać notyfikowana).

Pozostało 60% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.