Sołowow wie lepiej. Czy potrzebujemy państwa w energetyce jądrowej? [KOMENTARZ]

Daniel Obajtek, Mateusz Morawiecki, Michał Sołowow
Projekt jądrowy zrodzony ze współpracy grupy Michała Sołowowa z Orlenem (pod patronatem Mateusza Morawieckiego) mimo zmiany władzy wciąż dzieli polityków i organy państwa.Materiały prasowe / Kancelaria Premiera
13 kwietnia 2025
aktualizacja 13 kwietnia 2025

Władze powinny, nie szczędząc zasobów publicznych, wspierać inwestycje, które przyniosą właścicielowi zysk, a społeczeństwu bezpieczeństwo energetyczne. No, chyba, że państwo ma jakieś zastrzeżenia: wtedy powinno zamknąć buzię na kłódkę i przemyśleć swój stosunek do polskiego przedsiębiorcy – zdaje się twierdzić promotor małych reaktorów i właściciel grupy Synthos, Michał Sołowow.

Od kilku dni czekamy na głos najbogatszego Polaka. Przed środową publikacją, w której poinformowaliśmy, że zgodom dla – firmowanych przez Michała Sołowowa – projektów inwestycyjnych związanych z technologią małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) przygląda się prokuratura, pytania skierowaliśmy pod (otrzymany w Orlen Synthos Green Energy) adres znanej w branży spółki PR, pod której opieką znajduje się polski miliarder. Poprosiliśmy o komentarz do naszych informacji i o wyjaśnienia dotyczące aktualnego stanu rozmów pomiędzy grupą kapitałową Sołowowa a Orlenem w sprawie wspólnego atomowego przedsięwzięcia. Odpowiedzi do dzisiaj nie otrzymaliśmy.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.