Koronawirus w kopalniach. Niektóre zatrzymują wydobycie

Jak dotąd tylko 1 proc. chorych górników i członków ich rodzin wymaga hospitalizacji. Teraz więcej pracowników kopalń ma trafiać do tzw. izolatoriów, by nie zakażać dalej m.in. własnych rodzin.
kopalnia, górnik, górnictwoShutterStock
11 maja 2020

Ponad 500 górników jest zakażonych koronawirusem, najwięcej, bo ponad 400, w Polskiej Grupie Górniczej. Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na wytyczne z GIS.

Od czwartku do niedzieli pracownicy kopalń, m.in. PGG w Rybniku, Gliwicach i Katowicach, przechodzili badania przesiewowe na obecność wirusa. Celem było przetestowanie ponad 7 tys. górników, którzy obecnie nie wykazują objawów zakażenia. Decyzję w tej sprawie podjął główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas, który w związku z dużą liczbą zakażeń, szczególnie w kopalniach i rodzinach górniczych, w ubiegłym tygodniu wybrał się na Śląsk. Zapowiedział m.in. zwiększenie liczby badań i przekierowanie specjalistów epidemiologii z innych części kraju.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png