Polska, kraje bałtyckie i Ukraina wciąż liczą na to, że ich sprzeciw sprawi, że druga nitka gazociągu nie powstanie.
Zachodnie koncerny sfinansują przez długoterminowe kredyty połowę wartości drugiej nitki gazociągu bałtyckiego (NS2), której koszt jest szacowany na 9,5 mld euro. Ale to Gazprom pozostanie jedynym udziałowcem spółki Nord Stream 2 AG. Taka formuła podpisanej w poniedziałek umowy między rosyjskim Gazpromem a francuskim Engie, holenderskim Shellem, niemieckimi Uniperem i Wintershallem oraz austriackim OMV pozwoli ominąć sprzeciw Polski. W 2016 r. UOKiK swoją decyzją zablokował firmom z UE wejście do spółki z Gazpromem. A podpisanie przez Rosjan umowy z każdym koncernem z osobna, bez powoływania osobnego podmiotu, to już inna konstrukcja prawna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.