Przedsiębiorcy nie będą już zmuszani do zmniejszenia zużycia energii w okresie zagrożenia blackoutem. Jednak ci, którzy dobrowolnie zadeklarują ograniczenie mocy, będą mogli liczyć na stały dopływ gotówki. Warunkiem będzie jednak wygranie aukcji
Tę gorzką lekcję sprzed kilku lat pamięta wielu przedsiębiorców: 10 sierpnia 2015 r. wprowadzono na terytorium Polski ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej dla odbiorców o mocy umownej powyżej 300 kW. Rok później Urząd Regulacji Energetyki zaczął wszczynać postępowania wobec tych, którzy nie dostosowali się do ograniczeń. Eksperci szacowali, że mogło to dotyczyć setek, a nawet około tysiąca firm. Kary mogły sięgać nawet 15 proc. przychodu przedsiębiorcy z roku poprzedzającego rok wydania decyzji. Opisywana sytuacja zaskoczyła wiele firm: i tych, którzy się w porę nie zorientowali, jak i tych, którzy zredukowali na żądanie pobór mocy, zmniejszając tym samym produkcję. Pomimo że od lat istniały stosowne przepisy na tego typu okoliczność – mało kto zdawał sobie z tego sprawę, że krajowa sieć energetyczna może mieć problemy z dostarczeniem odpowiedniej ilości mocy. Tymczasem zużycie energii przez Polaków stale rośnie i zwłaszcza w okresach letnich notuje kolejne rekordy. Ministerstwo Energii przewidywało, że w kolejnych latach zagrożenie znaczącego niedoboru mocy wytwórczych będzie coraz większe, co wynika z jednej strony z przewidywanego wzrostu zapotrzebowania szczytowego na moc i energię elektryczną, a z drugiej ze znacznego zakresu planowanych wycofań jednostek wytwórczych z eksploatacji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.