Autopromocja

Farmy wiatrowe: inwestorzy chcą wycofać się z Polski

energia odnawialna, wiatraki, energetyka
Branża wiatrowa nie jest zgodna co do podłoża decyzji o wyjściu firm z Polski. ShutterStock
27 września 2012

Firmy inwestujące w farmy wiatrowe tracą cierpliwość. Chcą się wycofać z Polski, nie czekając nawet na nowe przepisy - informuje "Puls Biznesu".

O tym, że duński Dong i hiszpańska Iberdrola rozważają wycofanie się z polskiego sektora wiatrowego, plotkuje się w branży już od dawna.

Obie firmy to znaczący gracze na polskim rynku energetyki wiatrowej. Dong ma w Polsce trzy farmy wiatrowe o łącznej zainstalowanej mocy 111,5 MW, a Iberdrola 185 MW. Dla porównania: łączne moce wiatrowe Polski to 1,6 GW.

Branża wiatrowa nie jest zgodna co do podłoża decyzji o wyjściu firm z Polski. Przyczyną mogą być zmiany w polskich przepisach dotyczących odnawialnych źródeł energii (OZE), faworyzujące inwestycje morskie kosztem lądowych.

"Zamieszanie i niepewność związane z pracami nad nową ustawą o OZE na pewno nie pomagają inwestorom. Jeśli są to firmy ponadnarodowe, mają alternatywę w postaci inwestowania w innych krajach" - podkreśla Kamil Kliszcz, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Część branży przypuszcza jednak, że o wyjściu z Polski zadecydowała strategia obu grup kapitałowych, zakładająca np. redukcję zadłużenia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.