Donald Trump wytknął Niemcom uzależnienie od rosyjskiego gazu. Czy podniesie wątek nowego rurociągu w rozmowie z Putinem?
Duża część zachodnich komentatorów nie ma wątpliwości, że zajadła krytyka amerykańskiego prezydenta pod adresem Niemiec w kwestii uzależnienia od rosyjskiego gazu to próba pogłębiania podziałów w Europie pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami Nord Stream 2. Trump przecież dobrze wie, że kwestia kontrowersyjnego gazociągu na dnie Bałtyku jest jednym z punktów zapalnych w UE i podnosząc tę kwestię na europejskim forum, może sporo namieszać. Ale zeszłotygodniowa szarża Trumpa na szczycie NATO w Brukseli wpisuje się w politykę Waszyngtonu prowadzoną od lat. Gazociągowi z Rosji do Niemiec sprzeciwiał się też Barack Obama.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.