Świat zmierza w kierunku kolejnej fali elektryfikacji, a UE ma być jednym ze światowych liderów tego procesu. Jednocześnie w najbliższych dekadach w gospodarce UE zarówno prąd, jak i kluczowe technologie jego wytwarzania będą w Europie droższe niż na innych wiodących rynkach, obciążając jej konkurencyjność.
Zmiana koniunktury i postrzegania przemian w energetyce nie ominęła Międzynarodowej Agencji Energii. Organizacja, którą kraje rozwinięte stworzyły w odpowiedzi na kryzys naftowy lat 70., początkowo była skupiona na bezpieczeństwie dostaw surowców energetycznych, na czele z ropą. Zmieniła politykę po podpisaniu w 2015 r. porozumienia klimatycznego, a przez ostatnie lata dużą część uwagi poświęciła realizacji tych zobowiązań. Ale 10 lat po tym, jak świat zadeklarował dążenie do ograniczenia ocieplenia klimatu poniżej 2 st. C (a optymalnie 1,5 st.), MAE ponownie koryguje kurs, odnotowując, że krajobraz w energetyce się komplikuje. Ogłaszając w zeszłym tygodniu nową edycję raportu „World Energy Outlook”, dyrektor Agencji Fatih Birol podkreślał, że rządy muszą wyważyć wiele nie zawsze zbieżnych celów, od bezpieczeństwa dostaw, przez przystępność cen energii i konkurencyjność gospodarki, po ochronę klimatu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.