Potrzebujemy coraz więcej energii ze wszystkich źródeł, a perspektywa schyłku paliw kopalnych oddala się w czasie – sugerują nowe prognozy czołowych podmiotów sektora. Jeśli się spełnią, świat oddali się od wypełnienia celów klimatycznych.
Minęło pięć lat od publikacji raportu BP, w którym brytyjski koncern postawił tezę, że być może świat osiągnął już maksymalny pułap zużycia ropy, a zapotrzebowanie na ten surowiec nigdy nie wróci do poziomów sprzed pandemii koronawirusa. Na początek końca epoki naftowej wskazywały aż dwa z trzech rozpatrywanych wówczas przez spółkę scenariuszy. W zeszłym tygodniu paliwowy gigant postawił kolejny w ostatnich latach krok w kierunku odwrócenia tych przewidywań.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.