Ceny biletów lotniczych w Azji i Ameryce wystrzeliły w górę. W Europie rosną wolniej

Latanie samolotami będzie drożeć. Przez skoki cen paliwa lotniczego
Latanie samolotami będzie drożeć.. Przez skoki cen paliwa lotniczegoshutterstock
wczoraj, 13:53

Ceny biletów lotniczych w Ameryce Północnej w ciągu kilku tygodni skoczyły nawet o ponad 100 proc. Europejskie linie też zaczynają podnosić ceny, ale nie tak gwałtownie. Rosną jednak obawy o dostęp do paliwa, co może skutkować dużymi cięciami połączeń.

Jak wyliczyło Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników powietrznych (IATA) w ciągu miesiąca cena paliwa lotniczego wzrosła o prawie 83 proc. To przede wszystkim skutek wojny w Iranie i zablokowania cieśniny Ormuz. Koszty paliwa przekładają się na skok cen biletów. Największe podwyżki obserwowane są w Azji i Ameryce Północnej. W USA na niektórych trasach ceny skoczyły nawet o ponad 120 proc. Mocną rosną także ceny biletów na połączenie dalekiego zasięgu ze Stanów Zjednoczonych – np. na trasach transatlantyckich o ok. 100 proc.

Linie lotnicze w Azji i Ameryce kupują paliwo na bieżąco z rynku

- W Azji i Ameryce Północnej drastyczne skoki cen biletów wystąpiły z dnia na dzień. To wynika z tego, że te linie nie stosują hedgingu paliwowego (zakontraktowania na dłuższy okres po określonej cenie – red.), czyli paliwo lotniczo kupują na bieżąco z rynku – mówi Mariusz Piotrowski, ekspert lotniczy z portalu Fly4free. Zaznacza, że lnie w Europie są znacznie lepiej zabezpieczone, bo one dość powszechnie stosują hedging. – Tu dobrym przykładem jest Ryanair, który ma zabezpieczone 80 proc. paliwa w dobrej cenie. Na Starym Kontynencie ceny połączeń też zaczynają jednak rosnąć. Będą rosły mocniej, jeżeli nie nastąpi deeskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie – mówi Piotrowski. Przyznaje, że są dwie przyczyny tych wzrostów. - Pierwszy powód to większe popyt na rejsy na bezpiecznych trasach, czyli do Hiszpanii, Włoch, Malty czy Grecji. Po drugie hedging nie zabezpiecza całkowitych potrzeb na paliwo. Pojawia się też pytanie o dostęp do paliwa, bo blokada cieśniny Ormuz powoduje, iż linie z Europy też nie są w dobrej sytuacji. Jakaś cześć paliwa też trafiała stamtąd na Stary Kontynent – dodaje Piotrowski. Linie lotnicze z Europy na razie mówią, że jest kilka tygodnie spokoju jeśli chodzi o dostęp do paliwa, ale jeśli wojna w Iranie będzie kontynuowana, to może się okazać, iż trzeba ciąć siatkę połączeń. Wtedy może dojść do takich sytuacji jak w przypadku linii SAS, które odwołały już kilkaset rejsów w marcu i tysiąc rejsów w kwietniu – głównie po Skandynawii. Ten przewoźnik też jednak ostatnio nie stosował hedgingu.

Które połączenia lotnicze zostaną zawieszone?

Ben Smith, prezes Air France-KLM w rozmowie z Financial Times przyznał, że w przypadku niedoboru paliwa, w pierwszej kolejności zawieszane będą połączenia do Azji, czyli do regionu, który już zmaga się z takimi problemami, bo jest w znacznie większym stopniu uzależniony od dostaw ropy z Zatoki Perskiej. Lecąc na Daleki Wschód pojawiłoby się ryzyko, że nie ma jak stamtąd wrócić.

Rzecznik LOT-u Krzysztof Moczulski mówi DGP, że obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie wcześniej czy później odbije się na cenach biletów lotniczych. – Staramy się jednak jak najbardziej ograniczyć te wzrosty – zaznacza. LOT też stosuje hedging paliwa, czyli w części jest zabezpieczony na wypadek skoków cen. Przewoźnik nie ujawnia jednak szczegółów dotyczących tego, jak dużo ma zakontraktowanego paliwa.

LOT może skorzystać na kryzysie na Bliskim Wschodzie

Według ekspertów w sytuacji obecnego konfliktu na Bliskim Wschodnie LOT jest jednak w stosunkowo korzystnej sytuacji, bo w ostatnim czasie rozwijał połączenia turystyczne po Europie np. do Włoch, czy do Hiszpanii, konkretnie na Wyspy Kanaryjskie. W najbliższym czasie spodziewany jest zaś zwiększony popyt na latanie na tych bliższych trasach, które uznawane są za bezpieczne. LOT obecnie przedłuża zaś zawieszenie połączenia do Tel Avivu - do 19 kwietnia i do Rijadu - na razie do 18 kwietnia. W przypadku rejsów do Dubaju przewoźnik zdecydował się całkowicie nie uruchamiać ich w sezonie letnim.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.