Gazociąg jamalski wreszcie wszedł do Unii Europejskiej

2 września 2011

Od listopada będzie możliwy wirtualny rewers na gazociągu jamalskim. Tą drogą polscy odbiorcy mogą kupić z Niemiec nawet 2,3 mld złotych metrów sześciennych. Możliwość taką daje zatwierdzenie przez Urząd Regulacji Energetyki Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej (IRiESP) na gazociągu jamalskim.

Instrukcja reguluje zasady dostępu do gazociągu wszystkich firm, które zechcą dostarczać Polsce gaz oraz jest wykonaniem regulacji unijnych liberalizujących rynek gazowy. Z prawa dostępu do rury jalmaskiej można skorzystać na dwa sposoby. Ten najbardziej prawdopodobny to wirtualny rewers, zakłada on, że polska firma kupi gaz od niemieckiego odbiorcy, ale odbierze go w Polsce z części przesyłanej przez gazociąg jamalski tranzytem do Niemiec. Choć to ten sam gaz, to Niemcy płacą Rosjanom za niego mniej niż my, dlatego może się on okazać konkurencyjny dla błękitnego paliwa dostarczanego przez PGNiG.

Takim zakupem mogą być zwłaszcza zainteresowane polskie firmy energetyczne, chemiczne lub paliwowe. A to może pociągnąć za sobą zmiany cen gazu. Druga możliwość, choć obecnie wątpliwa ze względu na to, że cała przepustowość jest obecnie zarezerwowana, to możliwość przesyłu polskiego gazu do Niemiec. 2,3 mld metrów sześciennych gazu, które za pomocą wirtualnego rewersu można kupić w Niemczech, to wielkość odpowiadająca około 15 proc. polskiego rynku gazu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.