Rozmawiamy z MICHAŁEM SZUBSKIM, prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - Jesteśmy krajem Unii Europejskiej, a jednocześnie wszystkie kraje sąsiadujące załatwiły swoje interesy z Rosją bilateralnie. Gdzie jest zatem legendarna solidarność energetyczna?
● Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski istotna jest dywersyfikacja nie tylko kierunków, ale również źródeł dostaw. Emfesz ma jednak gaz od Gazpromu, od którego próbujemy się uniezależnić. Niektórzy eksperci ostrzegają, że również w przypadku kontraktu na dostawy LNG, który PGNiG podpisało z Katarem, ostatecznie gaz może dostarczyć nam ponownie Gazprom. Czy to realna groźba, jeśli ten koncern wróci do planów budowy terminalu gazu skroplonego na Bałtyku?
– Powstanie tego terminalu stoi pod dużym znakiem zapytania. Poza tym Katar już raz proponował Polsce dostawy gazu i ich zaangażowanie w dostarczanie LNG do naszego kraju jest niezagrożone. Nasi partnerzy z Kataru mają w budowie duże instalacje skraplające, więc nie interesują ich raczej kontrakty typu swap z Gazpromem, muszą bowiem gdzieś na rynku światowym ulokować swój gaz, w tym w Polsce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.