"Europejska solidarność energetyczna to tylko atrakcyjne hasło bez konkretnej treści"

Michał Szubski, absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Były prezes Mazowieckiej Spółki Gazownictwa. Prezes PGNiG od marca 2008 roku
Michał Szubski, absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Były prezes Mazowieckiej Spółki Gazownictwa. Prezes PGNiG od marca 2008 roku Fot. Wojciech GórskiDGP
13 maja 2009

Rozmawiamy z MICHAŁEM SZUBSKIM, prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - Jesteśmy krajem Unii Europejskiej, a jednocześnie wszystkie kraje sąsiadujące załatwiły swoje interesy z Rosją bilateralnie. Gdzie jest zatem legendarna solidarność energetyczna?

● Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski istotna jest dywersyfikacja nie tylko kierunków, ale również źródeł dostaw. Emfesz ma jednak gaz od Gazpromu, od którego próbujemy się uniezależnić. Niektórzy eksperci ostrzegają, że również w przypadku kontraktu na dostawy LNG, który PGNiG podpisało z Katarem, ostatecznie gaz może dostarczyć nam ponownie Gazprom. Czy to realna groźba, jeśli ten koncern wróci do planów budowy terminalu gazu skroplonego na Bałtyku?

– Powstanie tego terminalu stoi pod dużym znakiem zapytania. Poza tym Katar już raz proponował Polsce dostawy gazu i ich zaangażowanie w dostarczanie LNG do naszego kraju jest niezagrożone. Nasi partnerzy z Kataru mają w budowie duże instalacje skraplające, więc nie interesują ich raczej kontrakty typu swap z Gazpromem, muszą bowiem gdzieś na rynku światowym ulokować swój gaz, w tym w Polsce.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.