W Polsce za mało prądu pochodzi z odnawialnych źródeł. Sprzedawcy energii już czwarty rok z rzędu nie są w stanie spełnić norm. To stawia pod znakiem zapytania osiągnięcie w 2020 roku narzuconego przez Unię 15-proc. udziału czystej energii w łącznym zużyciu.
Urząd Regulacji Energetyki kończy rozliczanie wykonania przez sprzedawców obowiązku dostarczania prądu z odnawialnych źródeł za 2008 rok. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki miał on stanowić 7 proc. dostaw. Energii wystarczyło na wykonanie obowiązku w 5,5 proc.
– Kluczową barierą hamującą inwestycje jest planowanie przestrzenne. Gminy nie mają planów zagospodarowania, a nawet jeśli mają, to nie uwzględniają inwestycji energetycznych. Żeby inwestycję wprowadzić do planu, potrzeba nawet dwóch lat – mówi Maciej Stryjecki, prezes firmy SKonsulting.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.