Klienci, którzy zapłacili za wycieczkę w upadającym biurze podróży, mogą nie dostać pieniędzy za niewykonaną usługę. Te środki miały zapewnić podwyższone gwarancje ubezpieczeniowe, ale większość firm wykupiła polisy na starych warunkach.
W ostatnich dniach upadły już dwa biura – GTI i R’Tur. Przedstawiciele branży obawiają się, że będą kolejne, a gwarancje nie wystarczą nawet na to, aby sprowadzić Polaków do kraju. Temu niebezpieczeństwu miała zapobiec decyzja resortu finansów, który podwyższył – czasem nawet trzykrotnie – sumy minimalnych gwarancji dla organizatorów wycieczek. Zgodnie z nowymi przepisami kwota ubezpieczenia uzależniona jest m.in. od wysokości przedpłat i wynosi najczęściej 14 proc. (lub 9 proc. dla biur nieorganizujących imprez lotniczych) rocznych przychodów biura ze sprzedaży imprez turystycznych z ostatniego zakończonego roku obrotowego. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać dopiero 14 maja, a touroperatorzy w większości przedłużali polisy wcześniej na starych zasadach. Spośród ok. 3 tys. firm turystycznych nowe gwarancje ma tylko 780.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.