Autopromocja

Podróż za jeden kufel, czyli turystyka śladami piwa

Piwo
Na tej dynamicznie rozwijającej się turystyce piwnej chcą skorzystać minibrowary.ShutterStock
22 czerwca 2012

Według RateBeer Awards na świecie jest blisko 140 tys. gatunków piwa. Coraz więcej smakoszy staje się więc turystami i podróżuje śladami ulubionego trunku.

Zawsze jak gdzieś wyjeżdżam, pierwsze, co mnie interesuje, to jakie jest tam piwo, czy jest w okolicy browar, czy warzy coś ciekawego – Andrzej Olkowski, szef Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich, zapala się zapytany o podróżowanie śladami piw. – Jest w tym oczywiście trochę zboczenia zawodowego, ale jak się okazuje, takich zapaleńców jest znacznie więcej niż tylko ci związani zawodowo z przemysłem piwnym – dodaje.

Europejczycy, którzy wypijają ponad 342 mln hektolitrów złocistego trunku rocznie, coraz częściej zaczynają traktować go nie tylko jako napój, lecz także jako pasję, i starają się o piwie jak najwięcej dowiedzieć. I tak śladem enoturystyki, czyli wyjazdów winiarskich, coraz szybciej rozwija się turystyka piwna. – Browary były centrami gospodarczymi lokalnych społeczności: dawały zatrudnienie, rozwijały się wokół nich miasta, były też ośrodkami myśli technicznej. Nic więc dziwnego, że zaczęliśmy odkrywać je jako obiekty turystyczne – opowiada Marek Skrętny z gdańskiego browaru Amber. A branża browarnicza odkryła, że zainteresowanie turystyczne może także przełożyć się na sprzedaż piwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.