Europa będzie światowym źródłem zbóż. Dlatego w dłuższym okresie polscy producenci nie powinni być zagrożeni importem z Ukrainy.
Jak podkreśla wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, „rozwiązanie problemu tranzytu przez nasze terytorium zboża z Ukrainy jest nie tylko w naszej gestii, ale przede wszystkim administracji unijnej i amerykańskiej”. - Na tę chwilę to, co mogliśmy zrobić, już zostało wykonane - zapewnia.
W pierwszych dniach czerwca weszła w życie decyzja o czasowym zniesieniu w UE ceł na produkty z Ukrainy. - Obecnie ciężko jest ocenić skutki otwarcia Unii i Polski na import zbóż z Ukrainy, szczególnie w przypadku wstrzymanych ceł - mówi Jakub Jakubczak, analityk BNP Paribas.
Pozostało 94% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna