MON rozważa zakup 96 używanych amerykańskich myśliwców. Ich modernizacja miałaby się odbyć w naszym kraju. Jeśli plan zostanie zrealizowany, będziemy w czołówce sił powietrznych państw NATO. Zmieni się również układ sił w odniesieniu do Rosji, której kluczowym punktem doktryny wojennej jest zdobycie przewagi w powietrzu.
– Prowadzimy analizę, czy zakup używanych samolotów F-16 jest efektywny operacyjnie i ekonomicznie – przyznaje w rozmowie z DGP Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za zakupy sprzętu dla wojska. Zastrzega jednak, że na drodze do tego celu są „trudności”. – Pewne jest, że potrzebujemy nowych samolotów bojowych. Kupowanie F-35 (znacznie bardziej zaawansowanych niż F-16 i o wiele droższych – red.) na tym etapie, gdzie nie ma już takich możliwości współpracy przemysłowej jak np. pięć lat temu, nie jest uzasadnione ekonomicznie. Na coś będziemy musieli się jednak zdecydować – wyjaśnia polityk. Tym rozwiązaniem miałyby być właśnie używane jastrzębie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.