Słaby dolar i niepewne warunki gospodarcze sprawiają, że spółkom paliwowym będzie trudno powtórzyć wyniki z 2007 roku.
Ceny ropy biją rekordy, a na nowojorskiej giełdzie za surowiec płacono ponad 103 dol. za baryłkę. Jednocześnie pojawiają się coraz większe różnice w prognozach ekspertów co do rozwoju sytuacji na rynku surowców. Część z nich oczekuje spadków cen ropy w okolice 80-90 dol., inni prognozują, że może ona sięgnąć 120 dol. Dlatego zapytaliśmy analityków o prognozy dla spółek. Ich zdaniem, ten rok nie będzie łatwy zarówno dla PKN Orlen, jak i Grupy Lotos.
- O ile marże rafineryjne i różnica w cenie ropy Brent i Ural nie są takie złe, to kurs dolara bije kolejne rekordy, co negatywnie wpływa na wyniki - mówi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.