Autopromocja

Komentarz redakcji: Europa potrzebuje słabego euro

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
30 czerwca 2010

Słabnięcie waluty to zwykle dla ekonomistów powód do narzekań. Jednak nie tym razem. Słabnące euro coraz szybciej wyciąga Europę z najgorszego od 80 lat kryzysu. Może też złagodzić złe skutki zapowiadanych przez kolejne rządy cięć wydatków.

Euro straciło od początku roku już o 15 proc. do dolara. Nie jest w modzie, bo Stary Kontynent boryka się z potężnymi długami, a w sytuacji dużej niepewności zawsze zyskują tzw. bezpieczne przystanie – dolar, japoński jen i szwajcarski frank.

Na słabym euro najwięcej zyskali główni europejscy eksporterzy. Niemcy łatwiej sprzedają za granicą swe samochody, Francja – farmaceutyki. Cieszą się też Grecy czy Włosi, bo ich opustoszałe hotele zaczynają zapełniać szukający okazji Amerykanie. Będzie z czego spłacać horrendalne długi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.