Autopromocja

Sztuka lokatą na trudne czasy

24 sierpnia 2011

Polacy coraz chętniej lokują pieniądze w sztuce, meblach, a nawet bazarowych starociach. Na warszawskim Kole najbardziej chodliwe rzeczy, jak srebrne patery czy biżuteria z cennymi kamieniami, są zarezerwowane tylko dla stałych bywalców.

– Przybywa osób gotowych zainwestować kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Na przestrzeni ostatniego roku ich grupa zwiększyła się przynajmniej o 20 proc. – twierdzi Konrad Szukalski, wiceprezes domu aukcyjnego Agra-Art. To samo mówią jego koledzy z branży. – Kolekcjonerzy znowu wyszli na łowy i poszukują coraz droższych dzieł – przyznaje Juliusz Windorbski, prezes DESY Unicum, która w lipcu sprzedała prywatnemu inwestorowi obraz Józefa Brandta „Pieśń zwycięzców” za 1,1 mln zł.

A jeśli nie mamy takich pieniędzy na inwestycje? Eksperci podpowiadają, że najlepiej rokują polska sztuka, srebra i meble. Cena antyków spadła na skutek kryzysu średnio o 10 – 20 proc. w zależności od asortymentu, co oznacza, że już wkrótce trzeba oczekiwać odbicia. Dowodem na to jest coraz mniejsza liczba pojawiających się na rynku dzieł. Ich właściciele wolą przetrzymać je w zbiorach, by za jakiś czas z zyskiem sprzedać. Dobry zarobek można osiągnąć po 5 – 7 latach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.