Polacy coraz chętniej lokują pieniądze w sztuce, meblach, a nawet bazarowych starociach. Na warszawskim Kole najbardziej chodliwe rzeczy, jak srebrne patery czy biżuteria z cennymi kamieniami, są zarezerwowane tylko dla stałych bywalców.
– Przybywa osób gotowych zainwestować kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Na przestrzeni ostatniego roku ich grupa zwiększyła się przynajmniej o 20 proc. – twierdzi Konrad Szukalski, wiceprezes domu aukcyjnego Agra-Art. To samo mówią jego koledzy z branży. – Kolekcjonerzy znowu wyszli na łowy i poszukują coraz droższych dzieł – przyznaje Juliusz Windorbski, prezes DESY Unicum, która w lipcu sprzedała prywatnemu inwestorowi obraz Józefa Brandta „Pieśń zwycięzców” za 1,1 mln zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
