Autopromocja

Nowa aplikacja. Do identyfikacji przestępcy wystarczy komórka i jedno zdjęcie

15 lipca 2011

Nie wystarczy już zapuścić brodę, by umknąć policji. Stróże prawa we wrześniu dostaną specjalne aplikacje na iPhone’a, rozpoznające twarze przestępców. Na razie na próbę i tylko w USA.

Program ma dwie funkcje. Można za jego pomocą zeskanować tęczówkę oka. Można też zanalizować twarz podejrzanego. Aplikacja analizuje 130 różnych punktów twarzy, takich jak odległość między oczami a nosem, stosunek długości ust do ich szerokości itp. Zmiana fryzury czy zapuszczenie zarostu nie pomogą.

Do tej pory podobne gadżety były stosowane przez wojsko do identyfikacji rebeliantów w Iraku i Afganistanie. Teraz tysiąc sztuk – każda warta 3 tys. dol. – ma trafić w ręce policjantów i funkcjonariuszy 40 różnych agencji. A to już wzbudza kontrowersje wśród obrońców praw człowieka. Padają pytania o granice i zakres ingerencji w intymność obywateli. Aby program działał, trzeba będzie przecież stworzyć gigantyczną bazę danych wrażliwych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.